Strony

30 marca 2014

[24] This Wonderful World

Autorka: Nina Noey
Ocenia Emily S. (powinna Lydia, niestety nie ma teraz dostępu do internetu i prosiła aby ja to zrobiła)


◄  Pierwsze wrażenie po wejściu na bloga (szablon).  (7/10)


Moje pierwsze wrażenie po wejściu na bloga było, cóż, jest to zwykły szablon z tłem, mimo tego podoba mi się i gdybym sama nie umiała css i Html to pewnie tak wyglądałby mój blog.
Jeden minus jest to, że twoje tło nie przewija się razem z całym blogiem, to znaczy, tło jest nieruchome a to wygląda nie najlepiej.
 Do kart nie mam szczególnej wypowiedzi, są standardowe, jest ich mało, a naciskając na jedną wiemy gdzie przejdziemy :)





 ◄ Pomysł (17/20)


 Jest to bardzo dobry pomysł, ponieważ jak dla mnie nie wygląda to na opowiadanie jakie można spotkać na co dzień. Opowiadanie jest oryginalne i jak dla mnie nie ma nic tu co mówić, mi się bardzo podoba.
Jeśli chodzi o Realistyczność to jak dla mnie opowiadanie już po samym wejściu, przyjrzeniu się można dostrzec że w tej ocenie powinnam wykluczyć realistyczność :) 







◄ Rozwiniecie (8/10)

 
twoje rozwinięcie jest dobre, czasem można trochę pomylić o co w danym rozdziale chodzi, ponieważ jest dużo akcji , ciągle coś się dzieje, nie ma jak w innych opowiadaniach np. Rozdział 1 poranek-szkoła-dom-spać R2 Poranek-szkoła-sklep-ciemna uliczka-dom-strach-spać itp.
Rozdziały mają dobrą długość, jest ona wystarczająca i znacznie lepiej wygląda takiej długości rozdział niż bardzo krótki rozdzialik.




◄ poprawność pisowni (9/10)




  Znalazłam bardzo mało błędów, jedynie do mnie troszkę rozśmieszyło to gdzie wstawiasz przecinki, czasem pojawiają się w miejscu gdzie nie powinny ale nie martw się ja mam manie na punkcie przecinków i też wstawiam je wszędzie, dosłownie.






 Coś od siebie na temat bloga. 
 
Dla mnie jest to blog, godny uwagi.
Co do Autorki to jest coś co powinnaś zmienić, masz kartę z Bohaterami ale także w prawej kolumnie są zdjęcia, zdecyduj się gdzie pozostawisz, ponieważ gdy jest tu i tu wygląda to nieestetycznie :)
   



Liczba punktów jakie uzyskał twój blog: 41.
Maksymalna ilość: 50
  

21 marca 2014

[23] Forever and Always

Autorka: London Baby
Ocenia: Lydia.
Maksymalna ilość punktów do zdobycia: 50.

1. Wygląd, pierwsze wrażenie. 
9/10.

  • Pierwsze wrażenie po wejściu na bloga. 
Widziałam ten szablon już na kilku innych blogach, więc to nie do końca było takie "pierwsze" wrażenie, ale mimo wszystko jest pozytywnie, bo przynajmniej ten szablon masz. Widać, że dbasz o bloga i mi się to bardzo podoba. 
  • Szablon, karty. 
Wszystko jest przejrzyście, nic nie rzuca się w oczy. Szablon troszkę pusty, dodatkowo ten obrazek w gadżetach najeżdża na posta i za to minus jeden punkt. Co do kart, to proponowałabym zmniejszyć szerokość bloga, albo coś, ponieważ ucina kilka literek z "Strona główna". 

2. Pomysł. 
18/20.
  • Oryginalność. 
Cóż, opowiadanie kolejne z wielu. Zły chłopiec i znienawidzona dziewczyna, którzy jakimś cudem w końcu przekonują się, że są dla siebie stworzeni. Sama przyznasz, że to dość częsty motyw. Więc dlaczego masz tyle punktów? Bo po prostu pokochałam sposób w jaki opisujesz uczucia bohaterów. To nie jest coś tak banalnego jak w innych opowiadaniach. Widać, że wiesz co robisz i jak chcesz prowadzić to opowiadanie, a mnie to jak najbardziej przekonuje do tego, że blog i sama autorka jest ambitna. Brawo. 
  • Realistyczność. 
Sytuacje są możliwe, prawdopodobne, prawdziwe. Tutaj nie mam się do czego przyczepić. Zawsze jest tak, że to my, autorzy, musimy naginać opowiadanie do potrzeb świata, a nie świat do potrzeb opowiadania. Ty nie zmieniasz realizmu. 


3. Rozwinięcie. 
5/10.

  • Rozegranie akcji. 
Wolno. To przede wszystkim. Rozdziały się ciągną, opowiadając w zasadzie o niczym. Dopiero ten piąty zaczyna jakoś rozkręcać opowiadanie. Powinnaś pomyśleć, by w każdym rozdziale dawać coś takiego... kulminacyjnego. Ale to dopiero pięć rozdziałów, więc mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej. 
  • Długość rozdziałów. 
Są za krótkie, bynajmniej jak dla mnie. Naprawdę mogłyby być dłuższe, bo opisy masz świetne. To, że powiększyłaś czcionkę nieco pomogło, ale po prostu więcej pisz, bo robisz to ciekawie. 


4. Poprawność pisowni. 
9/10.

  • Styl pisania. 
Jak wspomniałam wyżej - masz bardzo ciekawe opisy. Mogłoby ich być więcej, ale z drugiej strony jest bardzo mało dialogów. Wiem, że teoretycznie Molly nie bardzo ma z kim rozmawiać poza mamą, ale mogłabyś dodawać jakieś kłótnie z osobami w szkole, cokolwiek. Mimo wszystko podoba mi się sposób w jaki ubierasz emocje w słowa, robisz to świetnie. 
  • Ortografia, interpunkcja. 
Orografia - w porządku. Stylistyka - w porządku. Literówek - nie ma. Interpunkcja w zasadzie też nie najgorsza, ale niekiedy dajesz kropkę po wypowiedzi, a po myślniku rozpoczynasz z małej litery. Przykład: 
"- (...) Naprawdę, zajmie mi to góra piętnaście minut. - kłamałam (...)" - po prostu nie dawaj tam kropki. 

Coś od siebie na temat bloga? 
Mi osobiście cała historia się podoba, dlatego wrócę do niego już prywatnie i będę śledziła dalsze losy bohaterów. Mam nadzieję, że recenzja w jakikolwiek sposób pomoże. 


Liczba punktów jakie uzyskał twój blog: 41.
Ocena: bardzo dobrze!

17 marca 2014

[22] Z innej bajki.

Autorka: Aria.
Ocenia: Lydia (wcześniej Violet).
Maksymalna ilość punktów do zdobycia: 50.

1. Wygląd, pierwsze wrażenie. 
9/10.

  • Pierwsze wrażenie po wejściu na bloga.
Oryginalnie. To była moja pierwsza myśl, kiedy zobaczyłam twojego bloga. W zasadzie czytam go już od dość dawna i jak na razie ten wygląd jest chyba najlepszy. 
  • Szablon, karty.
Szablon masz własny, z twoimi bohaterami, więc to już plus. Jest przejrzyście. Może niektóre kolory średnio ze sobą współgrają, za to odjęłam jeden punkt. Również za to, że szablon jest taki rozjechany. Nie wiem, może to moja przeglądarka, ale trzeba zjechać trochę w bok, jeśli chce się widzieć wszystko. Ale ogólnie bardzo ładnie, nic nie rzuca się w oczy. Karty są w porządku, wiadomo co w której jest. 

2. Pomysł. 
11/20.
  • Oryginalność. 
Nie ma jej za wiele. Owszem, czytam twoje opowiadanie bo mi się podoba, ale nie mogę faworyzować. A prawda jest taka, że fabuła jest oklepana. Niektóre zdarzenia, spotykające Victorię są w porządku i jakoś normują to opowiadanie. Nadają mu barwę. Ale ogólny zarys jest taki, jakich jest wiele. 
  • Realistyczność. 
Tutaj nie mam za wiele do powiedzenia, bo nie naginasz jakoś specjalnie świata do potrzeb opowiadania. Tylko... Victoria została zgwałcona, prawda? Sama nie wiem, jakoś inaczej opisałabym jej późniejszą reakcję na to, odczucia. Trochę za łatwo to przełknęła. Tylko do tego mam zastrzeżenia. 

3. Rozwinięcie. 
5/10.
  • Rozegranie akcji. 
Na razie cały czas ciągniesz te wakacje, więc rozwinięcie jest średnie. Nie do końca wiadomo do czego to wszystko zmierza, wiesz? Powinnaś pomyśleć nad jakimś szczególnym wydarzeniem, celem. Żeby czytelnicy mogli zobaczyć, że rzeczywiście masz na to pomysł i że warto jest dalej czytać. 
  • Długość rozdziałów. 
Tutaj jest w porządku. Nie są zbyt długie, więc nie nudzisz, ale nie są też za krótkie i w każdym jest jakiś ważny punkt, potrzebny do zrozumienia kolejnego rozdziału. Za to masz plusa. 

4. Poprawność pisowni. 
9/10.
  • Styl pisania. 
Lekki, lecz delikatnie przeciętny. Czułam się tak, jakbym czytała po prostu kolejne opowiadanie o One Direction, a nie lubię tego czuć. Nie mówię, że jest źle, bo piszesz w ciekawy sposób. Ale ciągle nad tym pracujesz i myślę, że będzie coraz lepiej. 
  • Ortografia, interpunkcja. 
Po znakach zapytania/wykrzyknikach nigdy nie ma odstępu, to pierwsza sprawa. Poza tym zazwyczaj nie dajemy kropki na końcu wypowiedzi, tylko ciągniemy dalej. Przykład: 
zamiast "- Przepraszam, że nie mówiłem prawdy. - Dokończył Zayn." 
powinno być "- Przepraszam, że nie mówiłem prawdy - dokończył Zayn." 
Niby nic wielkiego, ale jednak tak jest poprawnie stylistycznie. Poza tym bez literówek i większych błędów ortograficznych. 

Coś od siebie na temat bloga? 
Jak już wspominałam - ja lubię twojego bloga. Ale nie mogłam faworyzować i musiałam ocenić go obiektywnie. Mam nadzieję, że w jakiś sposób pomogłam, by opowiadanie było jeszcze lepsze i zyskiwało większą ilość czytelników, bo tego ci życzę. 


Liczba punktów jakie uzyskał twój blog: 34.
Ocena: dobrze!

15 marca 2014

[21] Bo człowiek bez pasji nudzi swoją duszę.

Link do bloga: http://ach-te-pasje.blogspot.com/
Autorka: Breath
Ocenia: Lydia (wcześniej Violet).
Maksymalna ilość punktów do zdobycia: 50.

1. Wygląd, pierwsze wrażenie. 
9/10.
  • Pierwsze wrażenie po wejściu na bloga. 
Wrażenie było pozytywne. Nie miałam ochoty od razu wyłączyć tej strony, co czasami się zdarza, a to duży plus. Poza tym spodobała mi się kolorystyka wyglądu bloga. 
  • Szablon, karty. 
Szablon oryginalny, ja wcześniej na innym blogu takiego nie widziałam. Nic nie razi w oczy, a kolory się nie gryzą. Można bez problemu dłużej czytać, by nie mieć dość. Wszystko jest przejrzyste, wiadomo gdzie nacisnąć, by znaleźć to, czego się szuka.
Co do kart, właśnie za to minus jeden punkt. Radziłabym usunąć te karty, z których nie korzystasz, np. "cyferki". Nie wiem, może tylko mi to nie działa, albo ta karta jest po prostu pusta. 

2. Pomysł. 
10/20. 
  • Oryginalność. 
Cóż... to nie jest oryginalne. Jest mnóstwo opowiadań o podobnej, lub tej samej tematyce. Tancerka, jako jedyna dostała tak niepowtarzalną szansę, spotyka chłopców, jeden z nich jest "bad boyem" któremu się spodobała. Nie wiem co tu jeszcze napisać. Naprawdę nie zauważyłam tam niczego nowego. To dopiero pięć rozdziałów, więc może się rozkręcisz, ale jak na razie nie mogę napisać tutaj nic pozytywnego. Chociaż rzeczy oklepane nie zawsze są złe, wystarczy tylko nad nimi pomyśleć. 
  • Realistyczność. 
Blair jako jedyna dostała szansę na pracę w X-Factorze, mimo, że na castingu popełniła duży błąd i upadła pod koniec występu? A co z innymi dziewczynami, które tam tańczyły? Jakieś to naciągane. Dodatkowo dziewczyna uwielbia taniec, proponują jej tysiąc funtów tygodniowo (to też trochę nierealne), a ona się waha? Świat owszem - jest realny. Ale sytuacje? Kiepsko.

3. Rozwinięcie.
6/10.
  • Rozegranie akcji. 
Niby nie jest najgorzej, bo widać, że masz na to jakiś tam pomysł. Może nie oryginalny, ale jest. Tylko ta akcja tak się przeciąga i jak na razie niewiele się dzieje. Dopiero od rozdziału, w którym pisałaś z perspektywy Louisa coś ruszyło do przodu. Te dwa, czy trzy pierwsze były właściwie o niczym, więc nie ma tu mowy o jakiejś szczególnej akcji. Ale dobrze to prowadzisz, dlatego sześć punktów. 
  • Długość rozdziałów.
Rozdziały są właściwie tej samej długości co prolog, więc... to kiepsko. Powinny być dłuższe, a może akcja też by była. Pomyśl o tym, bo strasznie mało piszesz. 

4. Poprawność pisowni.
8/10.
  • Styl pisania. 
I to mi się podoba. Używasz dobrych, nieprzeciętnych słów, dobrze wplatasz je w zdania, tworzysz naprawdę ciekawe opisy. Więc stąd moje pytanie - dlaczego nie starasz się, by było ich więcej? Dialogi są słabsze, a opisów jest mało, podczas gdy są dobre. Poza tym jest trochę powtórzeń, ale jeśli chodzi o ogólną ocenę, masz bardzo fajny styl pisania i lekko się to czyta. 
  • Ortografia, interpunkcja. 
Znowu ten sam problem, który jest u wszystkich. Po wypowiedzi bohatera NIE dajemy kropki. "- Nie, jeszcze nie. (TU NIE MA KROPKI, NIE POWINNO JEJ BYĆ) - odkrzyknęłam." Przepraszam, że tak caps lockiem, ale na każdym blogu, który recenzowałam jest ten sam błąd. Dodatkowo z przecinkami masz problem, poczytaj o tym. Ale literówek i błędów ortograficznych nie widziałam. 

Coś od siebie na temat bloga? 
Tak jak już ci napisałam - za około dziesięć kolejnych rozdziałów będziesz mogła znów zgłosić swojego bloga. Może się rozkręcisz, przecież masz dopiero pięć rozdziałów. Nie jest źle, pomyśl tylko o jakimś punkcie kulminacyjnym. 


Liczba punktów jakie uzyskał twój blog: 33.
Ocena: dobrze!

14 marca 2014

[20] I Need Your Love

 Ocenia: Emily S.



1. Wygląd, pierwsze wrażenie.
10/10.
  • Pierwsze wrażenie po wejściu na bloga. 
Moje zdanie jeśli chodzi o pierwsze wrażenie jest pozytywne. Sam w sobie zaprasza do czytania, co jest wielkim plusem.
  • Szablon, karty.
Szablon bardzo mi się podoba, jest prześliczny. Nie razi oczu a czcionka i kolor czcionki jest miły w czytaniu a co najważniejsze nie zmywa się z całym blogiem, jak najczęściej można to zauważyć.
Co Do Kart nie mam nic do nich, są dobre oraz to że, gdy w coś wchodzimy wiemy co tam możemy się spodziewać.


2. Pomysł. 
17/20.
  • Oryginalność: 
No więc, co tu powiedzieć. hm...jak dla mnie pomysł jest dobry, nie sadzę aby opowiadanie było ściągnięte, ponieważ nie spotkałam się jeszcze z podobnym opowiadaniem, możliwe że nie czytałam żadnego.
  • Realistyczność:
Wszystko jest normalne, chociaż nie. Jest kilka rzeczy, które są na granicy realistyczności. Ale mało jest ich, więc dużo nie ma do mówienia.
Cała reszta jest jak w życiu codziennym co ode mnie wielki plus, ponieważ nie przepadam za wyimaginowanymi opowiadaniami gdzie bohaterka ma wszystko co ma największa gwiazda na świecie.


3. Rozwinięcie.
8/10.
  • Rozegranie akcji:

Akcja rozgrywa się w normalnym tempie. Wiele nie ma do powiedzenia, jak dla mnie jest wszystko dobrze, lubię czytać takie opowiadania, więc powodzenia w dalszej części.
  • Długość rozdziałów:

Długość rozdziałów jest dobra. Nie są krótkie ale nie są długie. Jest to wielkim plusem, ponieważ np. Ja jako ja nie umiem pisać długich rozdziałów. Chociaż patrząc na rozdziały to dialogi, same dialogi czasem zajmują 3/4 całego rozdziału, a niestety to czasem nie ładnie wygląda.

4. Poprawność pisowni.
5/10.
  • Styl pisania:

Styl piania jest nawet dobry ale nic zawsze nie jest piękne. Można czasem zauważyć te powtarzające się słowa.
"spytałam.Harry zmrużył oczy i westchnął
-Dobrze,ale jeszcze raz,a powiem im -westchnął " To nie wygląda dobrze więc, może przed dodaniem rozdziału sprawdzaj czy nie ma właśnie takich niespodzianek a gwarantuje że czytelnikom będzie się dobrze i mile czytać.
  • Ortografia, interpunkcja:

To troszkę mnie rozbawiło jeśli chodzi o ciebie ponieważ już w pierwszych zdaniach, rozdziału pierwszego było " poczłapałam się do łazienki" Nie wiem nawet czy dobrze zrozumiałam sens tego zdania, lepiej byłoby gdyby nie było tego "Się"
Drugie. "udrękom" owszem zdarza się takie coś ale dla osób bardziej rozwiniętych to jest jakby... no nie wiem, jest to widoczne.
Ewentualnie piszesz jeszcze w osobie męskiej mimo że mówi teraz główna bohaterka.


Liczba punktów: 40.
Maksymalna Liczba punktów: 50.

10 marca 2014

[19] Stay with me

Link do bloga: http://you-are-the-life-to-my-soul.blogspot.com/
Autorka: Kasia Nieważne
Ocenia: Violet.
Maksymalna ilość punktów do zdobycia: 50.

1. Wygląd, pierwsze wrażenie.
10/10.
  • Pierwsze wrażenie po wejściu na bloga. 
Pomyślałam sobie, że wygląd jest nietypowy i urzekający. Taki łagodny. Spodobało mi się to, więc od razu zachęciło do czytania i zrobiłam to bardzo szybko, głównie przez ładną oprawę bloga. 
  • Szablon, karty.
Szablon jest oryginalny. Kolorystyka współgra ze wszystkim (nagłówek z postem), ogólnie blog wygląda bardzo estetycznie, od dłuższego czytania nie bolą oczy, nic nie razi. Naprawdę wszystko na plus.


2. Pomysł. 
10/20.
  • Oryginalność: 
I znowu kłania nam się Dark, After, Danger. Dlaczego na to jest teraz taka duża moda? Sama mam opowiadanie rozpoczęte podobnie, owszem, ale mam zamiar poprowadzić je w zupełnie innym kierunku, bo osobiście nie czytałam niczego prócz After. Ale twoje opowiadanie do niczego na razie nie zmierza. Ułożona dziewczyna spotkała złego chłopca, który z jakiegoś dziwnego powodu uczepił się właśnie jej, ona go nienawidzi, ale coś ją zmusza do przebywania z nim. Ten sam motyw, który teraz jest wszędzie. Punkty masz tylko za to, że Lily rzeczywiście może być potrzebna Tomlinsonowi, a nie jest to tylko i wyłącznie jego widzi mi się.
  • Realistyczność:
Nie naginasz niczego do swoich potrzeb, nie tworzysz nie wiadomo czego, wszystkie wydarzenia są w miarę naturalne. Tylko znowu, że akurat na tą Lily zwrócił uwagę najprzystojniejszy chłopak w szkole, podczas gdy jej nikt praktycznie nie zna i ona nigdy się nie wychyla. To takie naciągane, ale poza tym w porządku.


3. Rozwinięcie.
5/10.
  • Rozegranie akcji:

Nie ma zbyt wielu opisów więc nie wiem na jakiej podstawie mam wypełnić ten punkt... no ale, cóż. Na pewno z każdym rozdziałem idzie ci coraz lepiej, jeśli chodzi o samą estetykę i stylistykę pisania. Rozwijasz się, co jest bardzo ważne. Ale ten styl pisania wciąż jest przeciętny. W każdym rozdziale jest jakaś sytuacja z Lily i Louisem, w której się kłócą, albo robią coś zbliżonego. Jak na razie to opowiadanie nie idzie w żadnym konkretnym kierunku, dlatego pomyśl nad jakimś szczególnym punktem, do którego chcesz dążyć, żeby było widać, iż opowiadanie jest przemyślane. 
  • Długość rozdziałów:
Tutaj jest jak najbardziej okej. Nie są ani za długie, ani za krótkie, a wszystkie mają w miarę tę samą długość, żeby nie nudzić czytelnika zbyt długimi opisami, ale zarazem cokolwiek tutaj pokazać i nie zostawiać niedosytu. 

4. Poprawność pisowni.
6/10.
  • Styl pisania:

Chyba pierwszy raz spotkałam się z myleniem czasów. Raz piszesz w czasie przeszłym, raz teraźniejszym. Już w prologu to widać. "Szłam ciemną uliczką. (...)"/"Mogę wnioskować (...)". Nie za wygodnie się to czyta. Staraj się to poprawić i pisać jednym rytem. Jeśli "szłam", to "mogłam wnioskować". Niby nic, ale to jednak błąd. Poza tym piszesz dość pospolicie, dajesz mało opisów, raczej wolisz dialogi, do tego nie dokładne. Skup się na tym, co wychodzi ci lepiej. Jeśli wolisz pisać dialogi, dopracowuj je. Jeśli lubisz pisać opisy, dawaj ich więcej. Nie zawsze to dialog jest potrzebny. 
  • Ortografia, interpunkcja:

Z orografią nawet nie jest u ciebie tak źle, czasami tylko zdarzają się literówki. Jednak interpunkcja już gorzej. Po "że, gdy" itp. zawsze dajemy przecinek. Jeśli tekst jest taki ciągły to dość źle się czyta, bo to wszystko się ze sobą zlewa i zdania nie mają sensu. Przede wszystkim: sprawdzaj rozdziały kilka razy i to dokładnie przed dodaniem. Po drugie: poczytaj sobie o podstawach interpunkcji. To na pewno też pomoże. Pisanie opowiadań to nie sama wyobraźnia "żeby tylko było". Trzeba też się w tym doskonalić. 

Coś od siebie na temat bloga? 
Tu niewiele. Mi średnio spodobało się opowiadanie, ale starałam się nie oceniać go przez pryzmat własnych odczuć, tylko tak, jak jest. Masz wielu czytelników, co oznacza, że twój styl jednak się podoba, dlatego trzymaj się tego. Ale popracuj nad tym, o czym wspomniałam, to powinno pomóc. 

Liczba punktów jakie uzyskał twój blog: 31.
Ocena: dobrze!

5 marca 2014

[18] Forbidden Love

Link do bloga: http://zaynmalik-forbiddenlove.blogspot.com/
Autorka: Larry Stylinson
Ocenia: Violet. 
Maksymalna ilość punktów do uzyskania: 100.

1. Wygląd bloga.
9/10.
Fakt, nie ma tutaj typowego szablonu, ale gdy wchodzi się na bloga, nie ma się chęci wyłączenia tej strony. Nie poszłaś na łatwiznę i postarałaś się, by mieć chociaż nagłówek. Dodatkowo dopasowałaś ładnie kolory tła postów, czcionki i ogólnego tła bloga. Wszystko wygląda estetycznie i przyjemnie. Jedyne co jest na minus, to to, że ten nagłówek trochę nie pasuje do reszty i jest w nim zbyt wiele wolnego miejsca. 

2. Styl pisania.
13/15.
Powiem szczerze, że ten punkt miałam obmyślony już po przeczytaniu zaledwie pierwszego rozdziału. Ale tak, żeby było fair, dobrnęłam do końca. Nie powiem - poziom masz dość wysoki. Ładnie stosujesz synonimy i rzadko zauważałam powtórzenia, co bardzo przypadło mi do gustu i automatycznie dodało ci punktów. Widać, że przy opisach się starasz, nie są one pisane ot tak, żeby tylko były. Masz do nich talent, trzeba to przyznać. Ale czytając odnosi się wrażenie, że robisz to na szybko, rzadko sprawdzając to, co piszesz. Nieco chaotycznie skracasz wydarzenia, sama nie wiem dlaczego. Jednak ogólnie jest bardzo dobrze.

3. Bohaterowie.
9/10.
Czegoś mi tam zdecydowanie brakuje. Sama nie do końca wiem czego, bo oczywiste jest to, że nie powinno się zdradzać zbyt wielu szczegółów już na początku, lecz o kilka detali więcej na pewno wszystko by poprawiło. Zdjęcia są wyraźne i kolorystycznie zrobione, dzięki czemu pasują do siebie. Ale jak wspomniałam - opisy są niepełne. 

4. Rozwinięcie. 
12/15.
Cóż... przeciągasz wydarzenia. Strasznie. Nie chodzi mi o to, że to aż takie złe, ale niekiedy "co za dużo to niezdrowo". Opisy są dobre i jak najbardziej przypadły mi do gustu, ale czasem zbyt mocno wdajesz się w szczegóły, przez co pomijasz to, co jest najważniejsze - główny wątek. Zaczynasz opisywać coś, co wydaje się ważne, jednak za chwilę jest kilku (lub nawet kilkunasto) linijkowy opis i czytelnik gubi to, o czym powinien pamiętać z początku. I to tak przechodzi przez te wszystkie rozdziały, w zasadzie ciągnąc jedno i to samo wydarzenie. Powiem tak: ja osobiście uwielbiam opowiadania, w których przeważają opisy, ale tutaj nie chodzi o mnie. Większość czytelników (bo zakładam, że to właśnie na nich ci zależy) dzisiaj woli krótki, ale treściwy rozdział, w którym coś się dzieje, niż długi, ale o niczym. Jeśli chodzi o fabułę, więcej o tym w podpunkcie numer 6. 

5. Poprawność pisowni.
13/15.
Twoim problemem jest to, że po wypowiedzi dajesz kropkę, a po myślniku rozpoczynasz małą literą. To wygląda naprawdę niedobrze. Przykład: 
"- Zapraszam do tablicy. - podniosłam się (...)" 
Jeśli już tak piszesz, to przecież po kropce zaczynasz nowe zdanie, więc powinno być z dużej litery. Dodatkowo powinnaś zacząć to od nowej linijki. I w zasadzie te błędy są w każdej wypowiedzi, więc proponuję nad tym popracować. 
Jeśli chodzi o interpunkcję - jest w porządku, czasami tylko nie wstawiasz przecinków by podzielić zdanie, ale nie są to  błędy, które utrudniałyby czytanie. To samo z ortografią. Zdarzają się literówki, lecz wystarczy dokładniej sprawdzać rozdział, by sobie z nimi poradzić. 

6. Oryginalność pomysłu.
10/20.
Czytałam wiele opowiadań o podobnej, lub niemal takiej samej tematyce. Nie ma w tym niczego nowego, przynajmniej dla mnie. Zwykła cicha uczennica, której nikt nie lubi, zwraca na siebie uwagę super przystojnego mężczyzny, ale ktoś staje im na drodze. Najczęściej są to oni sami i ich głupota, ale u ciebie to akurat Harry, chociaż tylko częściowo. Co u ciebie jest innego? To, że Zayn jest jej nauczycielem, chociaż też gdzieś już to widziałam. W każdym razie, ciekawie rozwijasz to opowiadanie, więc jeszcze może nas czymś zaskoczyć - taką mam nadzieję. 

7. Dialogi.
10/15.
Mylisz, mylisz, mylisz. Nie piszesz kto co mówi i można się łatwo zgubić. Niemal po każdej wypowiedzi nie dodajesz "powiedział Zayn/odparł Harry" tylko czynność jaką wykonuje główna bohaterka w reakcji na czyjeś zdanie. Nie powinnaś tak robić, albo chociaż spróbować raz na jakiś czas uwzględnić kogoś innego, byśmy wiedzieli z kim Annabel w ogóle rozmawia. Dodatkowo to, co było w punkcie 5, kropki na końcu. Poza tym wszystkim dialogi są autentyczne i dobrze się je czyta.

Coś od siebie na temat bloga? 
Hm... mnie to nie zaciekawiło, ponieważ jak na razie naprawdę niewiele się dzieje. Dodatkowo Zayn ma trzydzieści lat, panna Styles osiemnaście... sama nie wiem, jakoś mi to nie pasuje. Ale to dopiero pięć rozdziałów, więc myślę, że prywatnie wrócę do tej historii, by wiedzieć co się potem wydarzy. 

Liczba punktów jakie uzyskał twój blog: 76.
Ocena twojego bloga: świetnie!

3 marca 2014

[17] Don't Run Away

Autorka: Monia Monika
Ocenia: Emily S.

◄Wygląd Bloga (7/10)
Patrząc w pierwszej chwili na twojego bloga było coś w stylu "Jest...nietypowy". Przyglądając się bardziej na wygląd kilka rzeczy mnie zniechęciło.
Pierwszą rzeczą to, masz ankietę, w której niestety jest tylko jedna odpowiedź. Jeśli już zakładasz taką ankietę możesz zapytać 
"Czytasz opowiadanie?"
a do odpowiedzi dopisać
"Tak ale nie komentuję"
"Nie.
"Tak i komentuję"
Drugą rzeczą to Ask...Dodałaś linka w gadżetach do swojej strony na Ask'u. Niestety nie jest on w linku co zniechęca do  zajrzenia a jak wiadomo ludzie są zbyt leniwi aby skopiować i wkleić, ewentualnie mogłabyś dodać do kart, stronę KONTAKT, ponieważ gadżet nie jest w widocznym miejscu a jestem pewna że niektórzy chcieliby z tobą się skontaktować.
◄ Styl Pisania (6/15)
W pierwszej chwili nie umiałam się połapać, nie wiedziałam o co chodzi a akcja rozwinęła się bardzo szybko.
 Odjęłam ci kilka punktów za to że, jak mogłaś napisać że dziewczyna z połamanymi żebrami ledwo przytomna uciekła ze szpitala jak gdyby nic, albo gdy zemdlała i się obudziła znów zaczęła biec. Zdecydowanie nie jest to w 100% realistyczne.
◄Bohaterowie (9/10)
Bohaterowie zachęcają do czytania, niedługi opis, zdjęcia (oprócz jednego) w poziomie co u mnie jest wielkim plusem.
Niestety co mnie trochę zdziwiło? To, to że zdjęcia są tak małe, sądzę że gdyby były większe, byłoby znacznie lepiej. Są to znane osoby więc chyba nie byłoby problemu z większymi zdjęciami.
◄ Rozwinięcie (6/15)
 
jak już pisałam wyżej, Za szybko się wszystko dzieje. A z tym szpitalem to po prostu leżę, nie wiem jak to się stało, jak udało ci się to napisać ale dla mnie to wygląda jakby była nieśmiertelna i nic ją nie bolało, troszkę rzeczywistości, z tego co wiem opowiadanie nie jest jakieś magiczne czy coś w tym stylu, więc nie powinno pojawić się coś takiego jak właśnie w 2 rozdziale napisałaś.
  
◄Poprawność pisowni (11/15)
Nie zauważyłam w opowiadaniu wielu błędów ale czasem powinnaś przeczytać sobie kilka razy rozdział zanim go dodasz. 
Są minimalne błędy a czasem zdarza się że stawiasz przecinek tam gdzie go nie trzeba a tam gdzie trzeba...jego nie ma.
Dodatkową rzeczą jest to że robisz dużą czcionkę tak aby zasłonić to, że robisz krótkie rozdziały.
◄Oryginalność (8/20)
Cóż, co ci tu powiedzieć. Opowiadanie jest standardowe.
Spotkałam się już z wieloma blogami twojego typu. 
nie jest to coś nowego, bardzo interesującego.
gdybyś rozwinęła to i dodała coś od siebie a nie to co jest w standardowym opowiadaniu byłoby lepiej.
Moja ocena jest jaka jest, nie przepadam za czytaniem kilku opowiadań o podobnej treści.
◄Dialogi (5/15)
Dialogi jak dla mnie i na twój jeden rozdział zajmują 3/4 całości, niestety za tym nie przepadam. 
pierwszy rozdział jest jeszcze, dobrze ale za każdym nowym rozdziałem to wygląda odpychająco.
Myślę że się poprawisz bo opowiadanie ma swoją przyszłość, jeśli zmienisz dialogi i długość rozdziału.    
Maksymalna ilość punktów: 100. 
Uzyskana ilość punktów:47.
Ocena: Dobrze!
 

[16] Always Have To Be Strong

Autorka: Stylesowa 69
Ocenia: Violet. 
Maksymalna ilość punktów do uzyskania: 100.

1. Wygląd bloga.
9/10.
Szablon jest ładny i oryginalny, poza tym odzwierciedla wygląd głównych bohaterów, co również się liczy. Tekst nie jest ucięty i to również plus. Jedyne do czego mogę się przyczepić to fakt, iż szablon jest trochę za ciemny. Chodzi mi tutaj o miejsce z tekstem posta. Może zmień kolor czcionki na biały, albo jakiś podobny, żeby po prostu łatwiej się czytało. I jeszcze estetyczniej wygląda, gdy na stronie głównej jest tylko jeden post, wtedy nic się nie miesza. Ale szablon naprawdę ładny.

2. Styl pisania.
10/15.
Rozdziały z czasem są coraz dłuższe, to pierwsza rzecz jaką zauważyłam. Już trzeci w porównaniu z pierwszym był dużą różnicą i to dobrze, bo im więcej, tym lepiej. Ale w zasadzie to tak średnio się od siebie różnią. Przez jeden rozdział opisujesz połowę sytuacji i dokańczasz ją w kolejnym. To nic złego, tak sobie zaplanowałaś i tak jest. Tylko piszesz w sposób chaotyczny i przeskakujesz między wydarzeniami, nie oddając odpowiedniej ilości tekstu każdemu z osobna. Nie ma tutaj niczego wyjątkowego, jeśli mam być szczera. Mnóstwo osób pisze w podobny sposób, nie chcę się nad tym rozwodzić. Ale ambicje są, starasz się i to widać na pierwszy rzut oka, dlatego styl pisania masz staranny.

3. Bohaterowie.
9/10.
Zdjęcia są wyraźne i dobrze pokazują jak dany bohater wygląda. Ale w tych krótkich informacjach na temat postaci zdradzasz zbyt wiele. W zasadzie nowy czytelnik mógłby pominąć kilka pierwszych rozdziałów, bo wszystko ma przedstawione w tej jednej zakładce. Chodzi mi tutaj głównie o trzy pierwsze dziewczyny. Nie musiałaś podawać wszystkich cech charakteru, bo przecież mamy poznawać wszystkich czytając to, jak przedstawiasz ich w rozdziałach. Poza tym jest w porządku. 

4. Rozwinięcie. 
8/15.
Przeczytałam dokładnie wszystkie rozdziały, które do tej pory się pojawiły... i w zasadzie jak na razie nic się nie dzieje. W prologu opisany był wypadek samochodowy, w którym zginął Mike i to by było na tyle. Później już taka monotonia, czasami przerywana jakimś wydarzeniem, jak np. pojawienie się Louisa i jego decyzja o zabraniu Kate i jej mamy do Londynu. Niby widać, że jakiś pomysł masz, ale niedopracowany. Po prostu brakuje mi tam konkretnych opisów, które nieco urozmaiciłyby całe opowiadanie. Jest mało emocji, uczuć, nie można wczuć się w sytuację bohatera, a jeśli już, przychodzi to z trudem. Kate mnóstwo przeszła i można by wiele poczytać o tym, jak przebiegało jej życie po wypadku, jak sobie z tym wszystkim radziła. A tutaj nie widać, by cokolwiek się stało, poza krótkimi wtrąceniami, np. o żyletce, czy sytuacji w domu Tomlinsonów. Spróbuj zastosować więcej opisów, wtedy będzie ciekawiej, bo jak już mówiłam - można rozwinąć wiele wątków z tego, co już jest. 

5. Poprawność pisowni.
10/15.
Interpunkcja, interpunkcja, interpunkcja. Do tej pory nie było nawet jednego bloga wśród tych, które oceniłam, gdzie nie byłoby błędów interpunkcyjnych. I ja to doskonale rozumiem, to również była moja zmora (wciąż czasami zdarzają się błędy), ale wystarczy poczytać kilka internetowych poradników i naprawdę będzie łatwiej. 
Stawiasz przecinki tam gdzie nie powinno ich być, zaś tam gdzie są wymagane - jest ich brak. To całkowicie psuje szyk niektórych zdań i wyglądają one wprost nielogicznie. Dlatego jeśli nie chce ci się czytać o zasadach interpunkcji, po prostu rób to na wyczucie. Czytaj swój tekst jeszcze raz i widzisz gdzie pasuje przecinek, a gdzie nie. To tak, jakbyś miała zwyczajnie podzielić zdanie. Praktycznie cały czas piszesz w ten sposób, cytuję: "- Chodź wsiadamy.-powiedział Niall (...)" i tutaj mamy już dwa błędy. Po pierwsze: po "chodź" powinien być przecinek. Przeczytaj sobie to w myślach i powiedz czy to ma sens? Po drugie: jeśli dałaś na końcu tego pierwszego zdania kropkę, to "powiedział" idzie już z dużej litery, chociaż tak się nie robi. Nie musisz dawać kropki przed myślnikiem. Jest tutaj mnóstwo tego typu błędów i gdybym miała wytyczać każdy z osobna trwałoby to zbyt długo. Odsyłam cię tutaj: 
A dziesięć punktów masz dlatego, że nie ma praktycznie żadnych błędów ortograficznych i stylistycznych. Tylko czytaj dwa razy swój tekst, bo czasem wychodzą ci takie wyrazy - "przyjaciółka mi", zamiast "przyjaciółkami". Już o nic się nie czepiam.

6. Oryginalność pomysłu.
9/20.
Tutaj również nie ma nic nowego. Dziewczyna jest siostrą 1/5, ma w domu problemy, brat przyjeżdża, zabiera ją do Londynu, inny 1/5 się w niej zakochuje, ona oczywiście go odtrąca, a potem i tak będą razem. Banał. Dlaczego idziesz na łatwiznę? Masz potencjał, masz talent do pisania - wystarczy go trochę doszlifować, a byłoby fenomenalne opowiadanie, popularniejsze od wszystkich Afterów, Dangerów, Darków. JEDEN dobry pomysł. Naprawdę, wystarczy jeden. Nic wielkiego, po prostu się zastanów. Masz dopiero siedem rozdziałów, jeszcze wiele możesz zmienić. 

7. Dialogi.
13/15.
To właśnie w dialogach najczęściej występowały te błędy interpunkcyjne, ale ogólnie wychodzą ci one bardzo dobrze. Nie ma ich zbyt wiele, jednak niekiedy są zupełnie zbędne, więc to też jest plus. Rozmowy przeprowadzasz płynnie, nie gubimy się między bohaterami, zawsze wiadomo kto wypowiada daną kwestię. Generalnie jest bardzo dobrze, tylko te błędy... Popracuj nad tym. 

Coś od siebie na temat bloga? 
Standardowo - moja recenzja ma na celu pomoc, nie czystą krytykę. Wytknęłam tylko błędy, o których być może sama nie wiedziałaś, chcąc pomóc. Mam nadzieję, że weźmiesz sobie rady do siebie i popracujesz nad tym, co mogłoby być lepiej. Tym samym udoskonalisz swoje opowiadanie. Życzę wielu czytelników. 

Liczba punktów jakie uzyskał twój blog: 68.
Ocena twojego bloga: bardzo dobrze!

1 marca 2014

[15] Break with me all the rules

Oceniający: Violet.

1. Wygląd bloga – 4/10pkt. 
Znów nie ma szablonu, który nadałby blogu estetyczny wygląd i jakoś zachęcił do czytania. Teraz jest wiele szablonów z Harrym i Seleną, więc może jakiegoś poszukasz? To naprawdę wyglądałoby ładniej. To co jest na plus, to to, że posty są przejrzyste, chociaż i tak lepiej wygląda, gdy na stronie głównej jest tylko jedna notka. 

2. Styl pisania – 8/15pkt.
Cóż... czytać się da, to trzeba powiedzieć. Ale naprawdę potwornie można się w tym wszystkim zagubić. Przez chwilę opisujesz jedną scenę, po czym przechodzisz do drugiej, nie kończąc tamtej i często musiałam wracać do początku rozdziału, żeby w ogóle wiedzieć o co chodzi. Dodatkowo nie przechodzisz płynnie między tymi wydarzeniami. Wszystko zlewa się w jedną całość, jak gdybyś opisywała to równoważnikami zdania i na "odczep się". Pomyśl nad rozsądniejszym rozwijaniem tego wszystkiego i wprowadzeniem czytelnika w świat bohaterów opowiadania. Nie jest tak dobrze jak mogłoby być.

3. Bohaterowie – 8/10pkt.
Zdjęcia są dobre, imię, nazwisko, data urodzenia, coś o postaciach. Wszystko jest. Tylko język, którym tam pisałaś był nieco... potoczny. Przykład: "podrywanie lasek i pakowanie na siłowni". Poza tym z Harry'ego zrobiłaś trochę taką... męską wersję Mary Sue. Z jednej strony to dupek, ale z drugiej potrafi być opiekuńczy. Częsty motyw.

4. Rozwinięcie – 9/15pkt.
Przede wszystkim: po co w rozdziałach dodajesz te wszystkie linki? One tylko niepotrzebnie zaśmiecają miejsce, podczas, gdy może zalinkować jakiś wyraz i po naciśnięciu na niego przeniesie cię do obrazka. Ale już mniejsza o to. Jak już wspomniałam, ty praktycznie niczego nie opisujesz. Rozpoczynasz jedną sytuację i już szybko do następnej. Tak jak z adopcją Camerona, lub naszej głównej bohaterki. "Adoptowali mnie. Mnie też." i w zasadzie tak to wygląda. Zero emocji, zero opisów. Czyta się to dość monotonnie. Naprawdę widać w opowiadaniu ten potencjał pisarski autorki, ale wykorzystujesz go źle. Ja osobiście byłam w szoku, kiedy Harry uderzył Sky. To posunęło się już za daleko. Poświęć trochę czasu na pisanie jednego rozdziału, przemyśl to, a na pewno wyjdzie coś fajnego. Jeszcze masz szansę to dobrze rozwinąć, o ile dodasz jakieś opisy.

5. Poprawność pisowni – 10/15pkt.
Ortografia jest w porządku, ale interpunkcja u ciebie leży. W zasadzie... praktycznie w ogóle nie stawiasz przecinków, ani nawet kropek na końcach zdania po wypowiedziach bohaterów. Taki spójny tekst źle się czyta, bo nie można oddzielić jednego od drugiego. 
Poczytaj, to na pewno pomoże. :)

6. Oryginalność pomysłu – 10/20pkt.
Wiele razy czytałam o sierocińcu i takich tam. U ciebie oryginalne było zajęcie Skylar w klubie nocnym i to, jak już dalej poprowadziłaś to opowiadanie. Nie jest najgorzej, pomysł masz, tylko naprawdę porządnie to przemyśl, nim napiszesz kolejny rozdział, bo łatwo wszystko zepsuć. To jest takie typowe opowiadanko o 1D, ALE jeżeli wprowadzisz coś zaskakującego, na pewno będzie przyjemnie. No bo relacje Sky i Harry'ego są praktycznie takie same jak w każdym innym opowiadaniu. 

7. Dialogi – 10/15pkt.
Też takie jedno na drugim. Już nie wiem co mam ci napisać, bo ciągle są takie same błędy. Mieszasz i niczego nie opisujesz. Staraj się wszędzie dawać kropki, bo czasami wygląda to tak:
"- O co chodzi? - spytał" i nie ma tej kropki, tylko przejście do kolejnej linijki. Czepiam się szczegółów, ale naprawdę nie wiem co ci tu powiedzieć. Często też mieszasz postacie i nie wiadomo co kto kiedy mówi. Popracuj nad tym.

Coś od siebie na temat bloga?
Mi osobiście to opowiadanie nie przypadło do gustu, dlatego tak ciężko mi się je oceniało. Ale to tylko moje zdanie. Możesz rady wziąć do siebie, ale też nie musisz. Zrobisz jak zechcesz. Jedyne co powiem to to, że wystarczy pomyśleć, żeby napisać coś dobrego.

Maksymalna ilość punktów: 100. 
Uzyskana ilość punktów: 59.
Ocena: bardzo dobrze!